Aukcje internetowe

25 lipca 2010

1Naszą zabawę z aukcjami internetowymi powinno poprzedzić założenie konta na danym portalu aukcyjnym.Założenie konta w serwisie aukcyjnym nie jest zbyt skomplikowane, jednak przy jego tworzeniu trzeba mieć na uwadze kilka bardzo ważnych rzeczy. Po pierwsze, jeśli masz ochotę podać fałszywe dane, to zdecydowanie powinieneś zrezygnować z możliwości wystawiania przedmiotów i licytacji, ponieważ, by założyć konto musisz podać swoje dane, a w odpowiedzi otrzymasz list drogą tradycyjną. Kiedy już znajdziesz go w swojej skrzynce pocztowej, będziesz musiał wejść na stronę portalu aukcyjnego i dokończyć rejestrację, używając podanych w liście danych rejestracyjnych. Na większości portali posiadanie konta jest bezpłatne, jednak zdecydowanie powinieneś choć w minimalnym stopniu zapoznać się z regulaminem zanim klikniesz na cokolwiek. Poza tym musisz wiedzieć również, iż za każdy wystawiony przedmiot przyjdzie ci zapłacić, również wówczas, gdy nie uda ci się go sprzedać. Prowizja zależna będzie od tego, jak wysoką cenę zażyczysz sobie za dany przedmiot oraz jak bardzo będziesz chciał wyeksponować swoją aukcję w portalu. Znalezienie odpowiedniego towaru na aukcji internetowej może być o wiele trudniejsze niż ci się wydaje.Z pozoru to nic trudnego, bo przecież chodzi tylko o to, by wpisać w wyszukiwarkę nazwę produktu i wybrać najatrakcyjniejszą aukcję. Może okazać się jednak, iż sprawa nie jest tak łatwa, jak się nam początkowo wydawało, bowiem zwykle zależy nam na tym, by cena produktu była jak najniższa, a nie zawsze przecież tak właśnie się dzieje. Nierzadko zdarza się, iż osoby, chcące sprzedać dany towar potrafią dobrze go wycenić. Fakt, jeśli książka jest nowa to przecież nikt nie odda jej za złotówkę czy dwa złote, jednak często dzieje się tak, że po doliczeniu kosztów przesyłki po prostu nie opłaca nam się dokonywać zakupu. Weźmy dla przykładu podręczniki szkolne, jeśli ktoś będzie chciał je oddać nawet za pół ceny, to może okazać się, iż gdy do ceny towaru dodany cenę przesyłki, bardziej opłacało się nam będzie kupienie nowej książki w księgarni. Poza tym nierzadko zdarza się tak, iż strasznie podoba nam się wystawiona na aukcji bluzka, ale wystawiona jest tylko jedna sztuka, a rozmiar jest nieodpowiedni. Kupowanie na aukcjach po dobrych cenach to naprawdę sztuka.

41Podobnie jak minęła era pisanych odręcznie życiorysów opisujących życie od przedszkola aż po dotarcie pod drzwi pracodawcy tak teraz mija era CV listów motywacyjnych. No, może nie zupełnie mija, ale pracodawcy dostali do ręki narzędzie znacznie potężniejsze niż wszystkie życiorysy tego świata razem wzięte. Chodzi mianowicie o internetowe serwisy społecznościowe, które gromadzą niejednokrotnie kilkadziesiąt milionów uczestników. Choć przeglądany losowo profil jest dla przeciętnego człowieka często nudny i bezsensowny to dla specjalistów od zarządzania zasobami ludzkimi może on stanowić źródło olbrzymiej wiedzy na temat potencjalnego pracownika: jak spędza wolny czas, w jakich warunkach mieszka, jakich ma znajomych. Nie od dziś przecież wiadomo, że to środowisko kształtuje charakter człowieka, ale do tej pory nie było zbytnio możliwości przebadania tego środowiska. Teraz już jest. Ogólnodostępne, publiczne profile na w serwisach blogowych i społecznościowych. Wszędzie tam, gdzie zrzuca się płaszczyk służbisty może zajrzeć nasz szef i najprawdopodobniej będzie to miało wpływ na jego wybory. To bynajmniej nie znaczy, że należy specjalnie dla niego spreparować swój profil. To po prostu znaczy, że jeśli naprawdę się nie nadajemy na jakieś stanowisko to nikt go nam nie przydzieli. Pomimo niezaprzeczalnych korzyści, jakie firmy czerpią z podłączenia do globalnej sieci, od czasu do czasu z bliżej nieokreślonego kierunku przebija się głos protestu, że jednak internet w firmie nie jest do końca potrzebny. Temat właściwie dyskusji nie powinien podlegać, bo internet potrzebny jest i w tym momencie rezygnacja z niego byłaby równoznaczna z samobójstwem- tylko w trochę bardziej wyrafinowanej postaci. Natomiast jeśli coś budzi wątpliwości to sposób wykorzystania internetu przez pracowników. Problem w swej naturze jest bardzo podobny do problemu gry w sapera w czasie pracy. W rzeczywistości jednak w firmach nie funkcjonują zasady zabraniające pracownikom w sposób kategoryczny wykorzystywania internetu do celów innych niż służbowe. Zawsze natomiast na pierwszym miejscu stawiane są obowiązki względem pracodawcy, ponieważ ci ostatni wychodzą z założenia, że jeśli Kowalski koniecznie chce posurfować w internecie w czasie pracy to dobrze, proszę bardzo, ale tylko pod warunkiem, że nie ucierpią na tym powierzone mu zadania. I pewnie problemu by nie było, gdyby tylko wszyscy pracownicy i pracodawcy wykazawszy się wzajemnym zrozumieniem stworzyli jakieś niepisane zasady, które gdzieniegdzie na zachodzie z powodzeniem funkcjonują od dosyć dawna, a u nas jakoś nie mogą się przyjąć. Dzięki temu, że internet stał się pełnoprawnym, powszechnie stosowanym medium coraz popularniejsze staja się też firmy zajmujące się obsługą samej sieci. Początkowo były to raczej niezbyt wyspecjalizowane firmy ogólno informatyczne, dopiero później rozwinął się tak dzisiaj prężnie działający dział hostingu, projektowania i wykonywania stron internetowych, zabezpieczeń przed wirusami i spamem. Firmy telekomunikacyjne stały się też potentatami na rynku, jeśli chodzi o stwarzanie dostępu do internetu. Zajęły ten rynek tak szybko, ze nawet jeśli dziś do wyboru pozostają mniejsze i większe firmy konkurencyjne to choć udział Telekomunikacji wyraźnie się zmniejszył to nadal jest ona największym dostawcą Internetu w kraju. Znaczącym krokiem do przodu było wprowadzenie dostępu do internetu do ofert operatorów telefonii komórkowej, dla których stało się to doskonałym źródłem finansowania. Tak czy inaczej rozpowszechnianie internetu spowodowało powstanie lub specjalizację wielu firm, zupełnie wstrząsnęło rynkiem pracy i wyborem kierunków uczelni. Wraz z nową technologią pojawiły się nowe źródła budżetowe oraz konieczność prowadzenia nieistniejących wcześniej wydatków w planach finansowych.

2Wielu z nas chętniej zakupi używane, niezbyt zniszczone rzeczy niż nowe, nieużywane acz znacznie droższe.Nie da się ukryć, iż na aukcjach internetowych królują przedmioty używane. Wprawdzie jedni z nas nie są do nich zbytnio przekonani, ale w tym samym czasie inni licytują i to za grosze. Może okazać się bowiem, iż kupowanie używanych podręczników będzie o wiele prostsze niż kiedykolwiek. Wszystko przy użyciu portali aukcyjnych oczywiście. W Internecie można znaleźć bowiem wiele niechcianych produktów, które szybko będą musiały zmienić właściciela. Nie zawsze jednak ceny są tak atrakcyjne, jak byśmy tego oczekiwali. Bowiem nawet wówczas, gdy wychodzimy od niewielkich sum, licytacja może doprowadzić do tego, iż w ostateczności mowa będzie o dość konkretnej gotówce. Tak bardzo często sprawa wygląda z różnego rodzaju sprzętem. Nawet, gdy licytacja telefonu komórkowego zaczyna się od złotówki, to nie znaczy wcale, iż po tygodniu cena przedmiotu nie wzrośnie do kilkuset złotych. Wszystko zależy od tego, ilu użytkowników będzie zainteresowanych daną aukcją i czy będą oni skorzy do podjęcia licytacji. Licytowanie to wbrew pozorom zajęcie dość skomplikowane i tylko najwytrwalsi będą wygrywać interesujące ich aukcje.Licytowanie na aukcjach internetowych to zajęcie dość trudne, zwłaszcza dla laików, którzy nie za bardzo wiedzą na czym to wszystko polega. Naturalnie również im mogą zdarzyć się wpadki, jednak jest bardziej prawdopodobne, że zdołają oni ich uniknąć. Jest kilka rzeczy, którymi powinien kierować się użytkownik aukcji internetowych. Przede wszystkim mowa tu oczywiście o zdrowym rozsądku. Jeśli bowiem jego zabraknie, to popaść możemy w niezłe tarapaty. Należy również pamiętać, by już na początku określić sobie granicę, do której kontynuować będziemy licytację. Jeśli bowiem w ostatnich chwilach nieco nas poniesie i zamiast wydać stu złotych wydamy trzysta, tylko dlatego, iż zależało nam na wygranej, z pewnością już po chwili będziemy tego żałować. Warto wiedzieć również o tym, iż w wypadku większości aukcji mamy możliwość ustalenia najwyższej kwoty jaką możemy za interesujący nas towar zaoferować. Wówczas do momentu, gdy nikt nie przekroczy naszej sumy, licytacja może toczyć się bez naszego udziału.